Palma na tarasie cz. I

2.jpg

Palma na tarasie może kojarzyć się z dużą rośliną w jeszcze większej donicy, stojącą w centralnym miejscu, gdzieś, gdzie wszyscy ją widzą. W końcu to palma. Mając palmę nie chowamy jej po kątach.

Będzie tu o palmach w rozsądnych rozmiarach, gdyż nie każdy dysponuje wielkim tarasem z widokiem na zatokę, ale za to każdego stać na jedną palmę. Słowem „taras” nazwiemy przy tym każdy płaski kawałek betonu, nawet mały balkon (który również może stać się prawdziwą oazą zieleni i egzotyki). Czyli mamy nasze założenia: palma w doniczce na tarasie.

Doniczka nie powinna zdominować rośliny. Liczy się tu jednak odpowiednia wielkość i ciężar. Małą przewróci wiatr, dużej nie uniesiemy. Jeżeli mamy samochód ciężarowy z HDS-em i wielki podjazd przed domem, a do tego halę na zimowanie roślin, to wybór jest ogromny. Jeżeli musimy liczyć na siłę własnych mięśni i ewentualnie rodziny / znajomych trzeba pamiętać o wadze donicy. Wielki daktylowiec w kubikowej donicy z drewna waży przecież kilkaset kilo.

Jeżeli nie jesteśmy w stanie przenieść, a wręcz ruszyć z miejsca donicy rozsądnych wymiarów nic nie stoi na przeszkodzie, by zorganizować grilla na pożegnanie jesieni, dobrać gości pod względem ich siły fizycznej i poprosić o pomoc przy wniesieniu doniczek do piwnicy / altany / domu / letniej kuchni / ciepłego garażu (robimy to przed podaniem trunków). Dobrze jest wcześniej nie podlewać palmy przez kilkanaście dni, gdyż woda zwiększa jej ciężar. Niby to logiczne i każdy wie, ale warto o tym pamiętać. Dbajmy o kręgosłup. Miłośnik palm nie raz go nadwyręży.

Ale do rzeczy. Chcemy mieć palmę na słońcu więc jedziemy do supermarketu, kupujemy roślinę z etykietą „palma”, dodajemy do koszyka estetyczną osłonkę na donicę i stawiamy na tarasie. Gotowe. Zadowoleni (najlepiej w towarzystwie) sączymy drinka przez słomkę. Jest słoneczny, czerwcowy dzień. Sobota. Liście palmy delikatnie kołyszą się na wietrze. O to nam chodziło. Ale wszystko co dobre kończy się. W poniedziałek idziemy do pracy, zaraz potem piąteczek i znowu chcemy pod palmę. A ona jakoś tak słabiej wygląda, sucha, niedomaga. Właściwie to już nie żyje. No tak, to była palma „pokojowa”.

Trzeba czegoś bardziej solidnego. Dla amatora, który nie chce palmy w gruncie, ale chce ją mieć w donicy i latami cieszyć się jej widokiem mrozoodporność palmy powinna oznaczać, że roślinę można trzymać na zewnątrz (dworze, dworzu, polu) do późnej jesieni, potem ją schować (najlepiej w niezbyt ciepłe miejsce), a przed Wielkanocą znowu dać na słońce. Taka palma wiele zniesie.

Według mnie dobry wybór to Trachycarpus wagnerianus, Trachycarpus fortunei, Brahea armata, Washingtonia robusta, Phoenix canariensis (małe egzemplarze), a przede wszystkim Chamaerops humilis, czyli rosnąca w Europie „karłatka”. To palma o tyle ciekawa, że występuje w kilkudziesięciu odmianach i jej liście mają różny kształt (szerokie lub bardzo wąskie segmenty liści, zielone lub „srebrne” liście). Z samych karłatek można stworzyć ciekawą kompozycję. Liście wytrzymują kilka stopni mrozu, a wielką jej zaletą są odrosty, które wychodzą u podstawy pnia.

O przesadzaniu kupionej w sklepie palmy będzie w drugiej części, tymczasem kilka przykładów egzotycznego zestawu roślin w donicach.

W tym samym miejscu od wielu lat ustawiam różne zestawy doniczek.dom2013.jpg

Podobnie jak na rabacie bylinowej rośliny na tarasie wyglądają interesująco, gdy do siebie pasują, a jednocześnie różnią się kształtem liści, wysokością, kolorem.
WP_20171001_008

Na tej fotce nie ma akurat żadnej palmy.
100_4212

102_2562

Tu też nie ma palm (są sagowce):3

4

W drugiej i trzeciej części będzie o przesadzaniu kupionej rośliny, wyborze donicy i pielęgnacji palmy, czyli o zestawie przetrwaniowym dla każdej palmy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s