Otrzęsiny palm i bambusów

Biorę co pogoda daje. Po krótkim ochłodzeniu temperatury wzrosły, napłynęło wilgotne powietrze, a z nim mokry, lepiący śnieg. Żal było nie skorzystać z takiej okazji. Na wachlarzach szorstkowców śnieg łatwo gromadzi się powodując obwieszenie liści. Nie zdarzyło mi się, aby ogonki uległy złamaniu, ale śnieg lepiej usunąć. Gdyby nie chęć nakręcenia filmików śnieg zrzuciłbym już … Czytaj dalej Otrzęsiny palm i bambusów

Szroń się!

  Śniegu na palmach nie lubię, gdyż zwiastuje potencjalne problemy. Obciążone wachlarze załamują się pod ciężarem mokrego śniegu, a gdy temperatura wzrośnie woda spływa między nowe liście, do "stożka", co o tej porze roku nie jest pożądane. Co innego szron. Jesienny, wczesnozimowy nie uszkadza "mrozoodpornych" palm i można cieszyć się nim w pełni, bezkarnie, do … Czytaj dalej Szroń się!

Mrozoodporność palm – cz. 2 „Uszkodzenia”

W pierwszej części pokazałem, jak nawet krótkotrwały, ale intensywny mróz doszczętnie niszczy mrozoodporne szorstkowce (trachycarpusy). Do widoku palmy o słomianym kolorze należy dodać specyficzny zapach liści, które transpirowały pod osłonami, mdły zapach glutowatej mazi w środku przemarzniętego pnia... W kolejnych latach miałem już lepsze zabezpieczenia, jednak i wtedy sytuacja wymykała się spod kontroli. Nadal zresztą tak … Czytaj dalej Mrozoodporność palm – cz. 2 „Uszkodzenia”

Mrozoodporność palm – cz. 1 „Zniszczenia”

Mrozoodporna palma - to określenie przyciągnęło naszą uwagę jakieś 10 lat temu. I to chyba jego jedyna zaleta. Więcej zaszkodziło, niż pomogło. Mrozoodporność sugeruje przecież, że coś jest całkowicie odporne na występujący mróz. Angielskie "hardy palm", francuskie "palmier rustique" wskazują na "wytrzymałość na trudne warunki". W Wielkiej Brytanii lub we Francji "mrozoodporna" miałoby jeszcze sens, … Czytaj dalej Mrozoodporność palm – cz. 1 „Zniszczenia”